PRAWA OBOZOWE

 
    Latem 1993 roku dzięki niewyjaśnionym do dziś okolicznościom, Wódz Naczelny przez kilka dni pozostawał samotnie w Puszczy Piskiej na miejscu planowanego obozu HROŚ.
    Klimat miejsca, medytacja i duch lasu sprawił, że prawa poniższe powstały.
Lud Hrosiowy za swoje je obrał na VII obozie ekologicznym nad Jeziorem Zdróżno.
OTO ZASADY , KTÓRE LUD HROŚ-OWY ZA SWOJE SOBIE OBRAŁ.
Pokój i Dobro.
Wielki to zascyt, że i Ty do społu z innemi na obozie leśnych ludzi będziesz. Ale zanim leśnym ludziem się staniesz prawa leśne przyjmij i stosuj w każdej chwili. Nie łatwa to sprawa leśnym człowiekiem się stać, Matkę Ziemię kochać, być bratem i siostrą każdej żywej istoty, a dla innych z ludu leśnego, hrosiowego być druhem i przyjacielem niezawodnym.
Tyś z miasta przybył przyjacielu - a tam wszystko inne niż tu - w Leśnym Domu. Tam zgiełk, nienawiść, mizeroctwo, a tu Pokój i Dobro i ramiona silne i porządek i uśmiech zawsze.
Zostaw swoje miasto - nie wnoś go tu - do Leśnego Domu. I buty zdejm, bo tu dywany czyste i zdrowe.
TEDY PIERWSZE PRAWO CI POWIEM.
W butach po domu naszem nie chodź. To wstyd i nie honor po Matce Ziemi w butach chodzić. Chyba żeby Wódz nakazał.
DRUGIE PRAWO.
Wodzów słuchaj, polecenia ich wykonuj bez jęczenia z uśmiechem i ochoczą werwą, bo inaczej pomyślą żeś miastowa ciura i do lasu nie przywykniesz. A i miano jękały ci nadadzą, a to wielki wstyd.
TRZECIE PRAWO.
Gdy Wódz, albo starszy mówi, Ty milcz i słuchaj. Ani na jotę nie zmieniaj jego poleceń. Ucz się, że gdy jeden mówi reszta słucha, a tylko do pracy wszyscy razem stają.
Sam języka po próżnicy nie strzęp. Gdy będziesz coś chciał rzec - pomyśl dobrze, cobyś jakowejś głupoty nie palnął. Gdy rozbawić kogoś zechcesz niechaj to dowcip przedni będzie, a nie byle co. Gadek miastowych, słów brzydkich się wybądź. Mów leśną mową.
CZWARTE PRAWO.
Lud HROŚ-owy z pracowitości znany, a i Ty niezgorszy w tym bądź. Nie waż się odpoczywać gdy inni pracują. Po rękach poznamy jaki z Ciebie pracownik. Robotę rób najlepiej jak potrafisz, z uśmiechem i piosenką na ustach, a ostrożnie cobyś się juchą nie zalał.
Twój namiot, prycza niech wygodnością słynie , a ozdób nie żałuj.
Linę szanuj, węzły mocne wiąż i ładne, coby później nikt się nad nimi nie musiał trudzić.
Coś zniszczysz - zaraz napraw. Wszystko niech na swoim miejscu leży. Sprzętu obozowego bez Gospodarza nie rusz.
Niech nikt nie musi po Tobie niczego poprawiać.
OTACZAJ SIĘ TYLKO ŁADNYMI RZECZAMI.
ABYŚ CHOĆ GAŁĄZKI ŻYWEJ NIE ZŁAMAŁ. ZIEMI BEZ POTRZEBY NIE KOP, A JEŻELI JUŻ TAKI MUS - TO DARŃ ZDEJM,TAK BY POTEM MIEJSCE ZOSTAŁO TAKIE JAK ŻEŚ JE WPIERWEJ ZASTAŁ.
PIĄTE PRAWO.
Sam nie podjadaj - dziel się z innem . Posiłek dla innech rób smaczny i aby nie musieli czekać. Nie waż się jeść podczas Służby Domowej, albo czegokolwiek brać z magazynu bez Gospodyni zezwolenia. Na talerzu nic nie zostawiaj. Chleb Ci na ziemię spadnie, wpierwej ucałuj.
SZÓSTE PRAWO.
Ani najmniejszego papierka , śmiecia nie rzuć na ziemię , ani nie zakop . Śmieci nie kupuj , a jeśli już je masz - sam się z niemi rozpraw . Miast słodkości , cukru wszelakiego , ciastek kup zdrowego owocu i orzechów , to i zdrowia zyskasz i pieniędzy zaoszczędzisz .
SIÓDME PRAWO .
Bez pozwolenia z obozu nie wychodź i w jeziorze się nie kąp .
ÓSME PRAWO .
Siadaj tam gdzie Ci przystało . Nie godzi się zajmować miejsca Wodza lub zastępowego czy drużynowego. Obok Flagi , Sztandaru czy Proporca z godnością przechodź . Chłopcy niechaj ochroną dla dziewcząt będą i rycerzami , a panny dziewczęcością i miłością im odpłacać będą .
Gdy bęben usłyszysz albo inne leśne głosy , które oznajmiają rzeczy ważne - CZUWAJ I SŁUCHAJ . Gdy Cię na alarm zawezwą - biegnij co sił w nogach - zaszczyt to pierwszemu dobiec , a wstyd ostatniemu .
DZIEWIĄTE PRAWO .
Ogień szanuj . Do ognia obrzędowego - czystego - śmieci , trawy nie rzucaj , ani drwa od wiśni czy jabłoni . Drwa do ognia nie dorzucaj , a z namaszczeniem dokładaj . Opiekuj się , witaj i żegnaj , rozmawiaj jak z bratem . Wielki to honor i zaszczyt przez Wodza być Strażnikiem Ognia mianowanym . W KRĘGU OGNIA , Leśnej Mądrości się ucz i oczy czarem ogniska racz i zachować się umiej .
DZIESIĄTE PRAWO .
Nie pozwól by ktokolwiek przez Ciebie czas marnotrawił , albo smutną minę nosił . Zawsze szczerze mów . Nie czekaj , gdy Ci jakaś krzywda - powiedz zaraz o tem zastępowemu - Twemu najbliższemu przewodnikowi , bratu starszemu . Wszyscy Ci z przyjemnością pomogą.
JEDEN ZA WSZYSTKICH - WSZYSCY ZA JEDNEGO.
JEDENASTE PRAWO.
Do innych tylko po mianach przez Wodzów nadanych się zwracaj. Nie oceniaj innych - pamiętaj, że patrzysz na nich przez swój obraz.
DWUNASTE PRAWO .
Nie kładź się spać jeśliś dobrego uczynku - przyjacielskiej pomocy za dnia nie zrobił , albo komuś krzywdę wyżądził - idź zaraz to napraw .
TRZYNASTE PRAWO .
Do wszystkich ludzi , a szczególnie do obozowych gości przeróżnych z serdecznością , Pokojem i Dobrem się zwracaj i witaj . Zaś zdecydowany , choć kulturalny ma się rozumieć , do pijanych albo tytoń palących bądź , co by do obozu jakowejś złej mocy nie sprowadzili .
CZTERNASTE PRAWO .
Oczy i uszy dookoła głowy miej , cobyś żadnego żurawiego krzyku albo innego leśnego głosu znacznego nie przegapił .
PIĘTNASTE PRAWO .
Nie słuchaj co głupi opowiada .
SZESNASTE PRAWO .
Ani jednego kroku bez noża skautowego nie rób . W zaprasowanych spodenkach nie chodź i ręki przez próg namiotu nie podawaj.
SIEDEMNASTE PRAWO.
Zasad Leśnych Ludzi , HROŚ-owych przestrzegaj . Żyj podług planu dnia . Stopnie i sprawności zdobywaj . Ciurostwa i bezmyślności się wyzbywaj i z miasta nawyków . By gromada dumna z Ciebie była , a i Wódz Cię pochwalił . O złych rzeczach nie myśl , a o dobrych i szczęśliwych .
Miny nadętej nie noś. Niech szczęście i dobra energia z Ciebie bije .
OSIEMNASTE PRAWO.
Wszystkich Wodzów , zastępowych , drużynowego szanuj mocno i wspieraj co sił. Ufaj im.
Przeciw nim nie występuj , bo to znak będzie , żeś do Gromady nie dorósł i odejść powinieneś . A gdy odmienne zdanie już jako WYGA mieć będziesz , to bez skrywania o tem pomów .
Idź za Wodzem Naczelnym , pomagaj mu , niech wie , żeś Jego Druh niezawodny i mażna na Ciebie liczyć.
DZIEWIĘTNASTE PRAWO.
Zawsze bądź HROŚ-kiem - w każdej chwili . Nie daj by honor HROŚIOWY i jego tajemnice ktoś łamał , Dobrze Ruch reprezentuj - mów tyle na ile Ci przystoi . Nigdy nie zapominaj żeś harcerzem . Praw i Przyrzeczenia Harcerskiego przestrzegaj . A i Zasad HROŚ owych .

 

JAK DZIEŃ HROSIOWEGO LUDU WYGLĄDA .
wschód słońca - Lud się ze świtem wita
45 minut - Lud ćwiczy swoje ciało
15 minut - Lud z jeziorem się wita i choroby ciała wygania
30 minut - Lud myje się i oporządza
do 8:45 - Lud pracuje
8:45 - 9:10 - Lud świeżymi owocami się raczy
9:10 - 12:00 - Lud ćwiczy umysł i pracuje
12:00 -13:00 - Lud kąpieli wodnych zażywa jeśli pogoda pasująca
13:00 - 14:00 - Lud przy obiedzie się spotyka
14:00 - 15:00 - Lud ciszy się oddaje i milczeniu
15:00 - 18:00 - Lud ćwiczy umysł i pracuje
18:00 - 19:00 - Lud przy wieczornej strawie się weseli
19:00 - 20:00 - Lud dzień sumuje , pracę wykańcza , do snu się sposobi
20:00 - Lud z Wodzami w Kręgu Ognia czarem ogniska wieczornego oczy i umysł cieszy
zachód słońca - Lud dzień żegna i na spoczynek się udaje , chyba żeby Wódz ognisko wieczorne przedłużyć nakazał .
Niech nikt nie śmie ciszy nocnej swoim głosem zaśmiecać . Raczej niech uszami patrzy jak las w nocy żyje . Tylko służba witajkowa porządku w nocy i obejściu Ludu dogląda . A i nocnych gości niech nie przegapi , bo Lud śpiąc tedy tylko swoim służącym druhom ufa .
 
OBJAŚNIENIA DODATKOWE .
    OBOZOWY KRĄG- to najznaczniejsze miejsce na obozie.
Tu przy ogniu albo bez lud obozowy albo starszyzna się spotyka radzi, rozmawia i swawoli. Tu każdy swoje miejsce posiada, a w centrum Wódz i najznaczniejsi z Hrosiu zasiadają. Tu miejsce na tarcze, sztandar, proporce i ważne totemy.
    SŁUŻBA WITAJKOWA ma za zadanie pilnowanie obozu .
Nie na zasadzie wartowania ale jak sama nazwa wskazuje witanie gości , gościnność powinno być cechą na pierwszym planie . Nie wyklucza to mądrego i zdecydowanego działania gdy przybędzie gość nieporządany . Obozowa brama nazywa się WITAJKĄ , a przebywający tam harcerz - WITAJKOWYM jest nazywany . Nie stoi on wyprężony ale swobodnie się zachowuje , porzyteczne rzeczy robi , "choć uszy i oczy na dookoło glowy". Na czele służby przez cały dzień stoi GŁÓWNY WITAJKOWY , który całości spraw dotyczących służby dogląda . Musi to być wyga harcerski , bo służba jest ważna i dużo mądrości życiowej uczy . Jemu to w kręgu ognia sztandar Ruchu na czas pełnienia służby Wódz poleca . Służba witajkowa powinna przede wszystkim uczyć : odpowiedzialności , czujności i pozytywnego nastawienia do ludzi - najbardziej nieznajomych .

"...tylko służba witajkowa porządku w nocy i obejściu Ludu dogląda."
    SŁUŻBA DOMOWA posiłki przygotowuje , które zdrowiem mają słynąć , wykonywane w niezwykle dobrej energii , którą w sobie mieć będą , podawane mają być w duchu leśnym i wyjątkowo estetycznie . Na czele służby stoi DOMOWY . Musi być to dobrze przygotowany mistrz aby swoich podopiecznych samych pożytecznych w życiu spraw uczył : jak zdrowie budować ? , zaradność kuchenną zdobywać , dobrej roboty się uczyć ,a przede wszystkim estetykę wyrabiać - to jest rzecz najważniejsza w tej służbie . Zrobić posiłek to każdy głupi potrafi . Na służbie domowej nie o to chodzi żeby tylko obóz cały nakarmić . W pozornych czynnościach kuchennych kryje się wiele możliwości uczenia bardzo ważnych spraw życiowych.
Dobre pełnienie służby domowej winno uczyć harcerzy:

- zaradności i doskonałej współpracy w zespole . Praca w kuchni jest doskonałym do tego miejscem . Sprawdzianem dla dobrego zespołu niech będzie choćby będzie umiejętność przyrządzenia w godzinę skomplikowanej potrawy (np. od rozrobienia ciasta z drożdżami do gotowego wyrobu wyjętego z piekarnika ) . Jeżeli ktoś powie , że to można robić tylko w domu bo na obozie nie ma do tego warunków znaczy to, że kiepski i mało zaradny jeszcze z niego wyga .
- kolejności spraw które trzeba wykonać by robotę wykończyć na czas .
- estetyki i stałego porządku w miejscu pracy . Duże znaczenie ma sposób podania posiłku i energia która temu towarzyszy . Tu nie pasuje nawet używanie brzydkiego słowa "żarcie" . Leśne ozdoby , które się znajdą na stole , ładne naczynia , oryginalny sposób podania jadła , nad tym szczególnie powinien popracować zastęp służbowy . Końcowy finał ich pracy jest jak dzieło artysty .
- zdrowego odżywiania . Jak najmniej chemii . Cukru , białej mąki najlepiej w ogóle nie używać . Logicznie i zdrowo łączyć pokarmy należy.
    GOSPODARZ - to szef cały na obozie.
On i służby domowej dogląda i zakupy czyni i pieniądze trzyma. Od niego zależy jak obóz przebiegać będzie. Trudna to służba. Jak ją ktoś dobrze spełni to znak, że do dorosłego życia i rodziny już jest gotów.
    OBWOŁYWACZ - to nie tylko ten co miech ma w płucach. To prawa ręka Wodza. On wszystkich terminów i porządku na obozie dogląda. Tylko jemu przystoi zegarek mieć na ręku. Jest taki dobry w swoim działaniu, że nawet Wódz może się zdać na obwoływacza wiedząc, że ten obóz w organizacyjnym porządku utrzyma. Narzędzia obwoływacz ma dwa: własne gardło i indiański bęben, którym umówione hasła dla obozu przekazuje.

lud się ze świtem wita


lud przy obiedzie się spotyka

lud ćwiczy umysł
 



stat4u
strona główna     do góry    kontakt